Dieta w cukrzycy

Fot. typofi/sxc.hu Fot. typofi/sxc.hu

Specjaliści są tutaj podzieleni. Większość uważa, że nie ma czegoś takiego jak „dieta cukrzycowa”.
Każdy chory musi po prostu ze zdwojoną uwagą stosować zasady zdrowej, bogatej w warzywa i owoce, a ubogiej w tłuszcze (szczególnie nasycone) diety.
Zauważono jednak, że niektóre pokarmy zwiększają stężenie cukru (glukozy) we krwi szybciej i do większych wartości niż inne. Nazwano je produktami o wysokim indeksie glikemicznym. Inne z kolei podwyższają poziom glukozy powoli, a jej stężenie nie osiąga tak dużych wartości jak przy poprzedniej grupie. Są to pokarmy o niskim indeksie glikemicznym. Do pierwszej grupy należą np.: frytki, herbatniki, chipsy, ryż błyskawiczny, a do drugiej: soki owocowe, spaghetti, fasola, soja, brokuły czy jogurt niskotłuszczowy. Wydawałoby się więc, że należy sięgać po te pierwsze, a unikać tych drugich. Nie jest to jednak takie proste. Ważny jest sposób przygotowania danego produktu, a nawet fakt, co jemy razem z nim. Na dodatek nie dla wszystkich produktów określono indeks glikemiczny. Między innymi z tych powodów Amerykańskie Towarzystwo Diabetologiczne (ADA) stwierdza, że nie ma na razie dostatecznej ilości dowodów na to, aby zalecać spożywanie pokarmów o niskim indeksie glikemicznym. Z kolei Europejskie Stowarzyszenie Badań nad Cukrzycą (EASD) rekomenduje produkty o niskim indeksie. Tak czy inaczej – chorzy na cukrzycę muszą ograniczać spożycie cukrów prostych i tłuszczów.